Od 1 stycznia 2023 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji chce wprowadzić w życie ustawę, nad którą podobno pracowano przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Chodzi o ustawę ludności cywilnej i stanie klęski żywiołowej, której w wersji beta w formie specustaw mogliśmy doświadczyć w czasie pandemii. Radcy prawni są zgodni co do tego, że projekt tej ustawy jest drastyczny i wiąże się z ograniczeniem wolności, z którym nie spotkano się po roku 1989. Czy ta ustawa realnie chroni Polaków? Co dokładnie będzie mogła nakazać nam władza? Które zmiany są pozytywne, a które powinny niepokoić?

Od pewnego czasu opracowywane jest prawo, które pozwala rządzącym zamykać nasze przedsiębiorstwa w ramach klęski żywiołowej, a obywatelom odbierze się prawo roszczenia o odszkodowanie z tego tytułu. Według tejże ustawy, rząd ma także prawo do:
– wyburzenia naszej nieruchomości,
– nakazu opuszczenia domu, 
– zabrania towaru z naszego sklepu,
– zaangażowania nas do pracy przymusowej bez żadnego odszkodowania.

Obraz Karolina Grabowska z Pixabay

To tylko mała część abstrakcyjnych zmian, które mogą w niedalekim czasie wejść w życie.

Ustawa o Ochronie Ludności – co wprowadzi rząd od 2023 roku?
Niektóre rzeczy w ustawie pozostaną niezmienne, jednak część z nich od stycznia ulegnie gwałtownej zmianie. Za ochronę ludności będzie odpowiadał premier Mateusz Morawiecki, a jego zastępcą będzie Minister Spraw Wewnętrznych Michał Kamiński. Przy premierze działać będzie Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, czyli ciało doradcze. Po zmianach będzie to Zespół Inicjujący i Koordynujący Ochronę Ludności w Polsce. Zespół ten będzie podejmować decyzję dotyczące uruchomienia sił zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Poszerzone kompetencje otrzyma również Minister Spraw Wewnętrznych, który będzie miał do dyspozycji Służbę Dyżurną Państwa. 
Michał Kamiński przejmie także kontrolę nad Krajowym Systemem Ostrzegania i alarmowania, a przede wszystkim nad ALERTEM RCB wysyłanymi SMS-em. Zazwyczaj alerty otrzymujemy w sprawach pogodowych, jednak mogą one posłużyć do nawołania obywateli, aby zagłosowali w nadchodzących wyborach prezydenckich. Może to oznaczać wysyłkę SMS-ów jedynie do regionów, które są bardziej przychylne danej partii politycznej.
Minister Spraw Wewnętrznych dostanie także do dyspozycji Państwowy Fundusz Celowy Ochrony Ludności z budżetem o wysokości 0,1 PKB rocznie. W 2023 roku minimalny budżet centralnego funduszu to 1 mld zł, z czego 50% trafi do wojewodów, a kolejne 50% pozostanie w rękach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. 

Trzy stany podniesionej gotowości, zamiast jednego
Ustawa wprowadzi dwa nowe stany podniesionej gotowości i zaktualizuje trzeci. Ten trzeci stan gotowości już jest ujęty w polskiej konstytucji, jednak dwa pierwsze są sprzeczne z konstytucją. Te trzy stany podniesionej gotowości będą prezentowały się następująco:

– stan pogotowania (niższy)
Wprowadza go szef MSWIA lub wojewoda na maksymalnie 30 dni. Przedłużyć ten stan lub odwołać go może jedynie premier bądź minister.

– stan zagrożenia (wyższy)
Stan ten wprowadza premier, gdy ten pierwszy stan okaże się niewystarczający na maksymalnie 30 dni. Podobnie jak stan niższy obejmuje całe terytorium Polski lub jego części. W tym stanie gotowości premier, szef MSWIA lub wojewoda mogą wydawać polecenia m.in. samorządom lub przedsiębiorcom,

– stan klęski żywiołowej (najwyższy) 
Wprowadza go rozporządzeniem Rada Ministrów na maksymalnie 30 dni z możliwością jego przedłużenia za zgodą sejmu. Będzie możliwe wprowadzenie: ograniczenia wolności osób fizycznych, osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych nie posiadających osobowości prawnej.

Jak władza może wykorzystać te przepisy?

Założenie było takie, żeby ustawa kompleksowo regulowała sprawy bezpieczeństwa Polaków i zasady przetestowanie podczas walki z kataklizmami naturalnymi, pandemią COVID-19 i humanitarnymi skutkami wojny na Ukrainie. Jednak eksperci uważają, że nowe przepisy wcale nie rozwiązują problemów. Samorządy również są pełne obaw, ponieważ realizację tych założeń spada właśnie na nich. Radca prawny Związku Powiatów Polskich Bernadeta Skóbel w jednym z wywiadów powiedziała, że ,,Projekt ubezwłasnowolnia jednostki samorządu terytorialnego w zakresie zarządzania kryzysowego”. Ustawa nie trafiła jeszcze do komisji sejmowej, więc sejm nad nią nie obraduje i jest na etapie opiniowania. 

Czy ta ustawa ma swoje pozytywne strony?

Owszem, można znaleźć także dobre strony zmiany, które wprowadzi nowa ustawa szczególnie dla osób poszkodowanych przez klęski żywiołowe. Zapomogi dla takich osób zwiększą się z 6 000 zł do 10 000 zł. Zwiększy się także wsparcie na odbudowę domów z 200 000 zł do 300 000 zł. Rząd przeznaczy również 2,5 mld zł na zakup 2812 ambulansów dla gmin i PSP. Ustawa ma też wzmocnić system 112 zarówno pod względem kadrowym, jak i informatycznym. Ponadto szkoły średnie przeznaczą 40 godzin lekcyjnych dla uczniów o zasadach pierwszej pomocy. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię