Globalizacja handlu sprawiła, że niektóre kraje uzależniły się od innych, aby wyżywić swoją ludność. Nic dziwnego, że światowy handel produktami rolno-spożywczymi podwoił się od 1995 r., osiągając w 2021 r. wartość 1,5 bln USD. Głównymi czynnikami tego wzrostu były spadające koszty transportu towarów, mnogość umów handlowych, które zmniejszyły wpływ ceł, urbanizacja i rosnące dochody zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się. Temu ostatniemu zjawisku towarzyszą również zmiany w sposobie odżywiania się ludzi: wraz ze wzrostem dochodów danego kraju jego obywatele odchodzą od podstawowych produktów żywnościowych i zaczynają spożywać więcej nabiału, mięsa, owoców i warzyw.

Obraz Sasin Tipchai z Pixabay

Silny rozwój handlu światowego w ostatnich dwóch dekadach doprowadził do powstania wzajemnie powiązanych sieci zaopatrzenia i dostaw towarów i usług, znanych jako globalne łańcuchy dostaw, a jeśli jedno ogniwo zawiedzie w jednym miejscu, jego skutki będą prawdopodobnie odczuwalne po drugiej stronie globu. W istocie handel żywnością od 2008 r. znajduje się w stanie stagnacji. Spowolnienie gospodarcze mocno uderzyło w eksport i import produktów rolno-spożywczych, na co wkrótce nałożyły się wojna handlowa między USA a Chinami, Brexit, rezygnacja dyrektora generalnego Światowej Organizacji Handlu (WTO) oraz rywalizacja handlowa między UE a USA.

Na dodatek na początku 2020 r. wybuch pandemii sparaliżował większość globalnych łańcuchów dostaw. Według WTO ograniczenia w przemieszczaniu się i załamanie znacznej części systemu produkcyjnego spowodowały w ubiegłym roku gwałtowny spadek światowego handlu towarami o 13-32%.

Obraz Pete Linforth z Pixabay

Ostateczny wpływ wirusa jest nadal nieznany, ale łatwo zgadnąć, które kraje ucierpiały najbardziej pod względem handlu: dane Światowej Organizacji Handlu pokazują, że w 2018 r. połowa światowego eksportu (48%) i importu (52%) żywności znajdowała się w rękach zaledwie dziesięciu krajów, w tym Stanów Zjednoczonych i Chin. Nic dziwnego, że potęgi rolne wyspecjalizowały się w produkcji jednego, lub kilku rodzajów żywności, na których opierają dużą część swojego eksportu, jak Brazylia w przypadku soi, czy Hiszpania w przypadku owoców, warzyw lub wieprzowiny.

Holandia, mimo że jest 237 razy mniejsza od Stanów Zjednoczonych, jest drugim największym eksporterem żywności na świecie. Chociaż prawdą jest, że holenderski sektor rolniczy jest w czołówce pod względem technologii, innowacji i logistyki, to główna przyczyna sukcesu handlowego tego kraju leży w Rotterdamie, a konkretnie w jego porcie. Jako najważniejsza brama morska w Europie, Holandia przyjmuje duże ilości towarów, z których do 60% ponownie opuszcza kraj. Jest to znane jako efekt rotterdamski – rola Holandii jako pośrednika handlowego i przecenianie jej obrotów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię